Fotografia backstage / making-of 17

Przystanek Woodstock 2017: Woodstockowe życie

To już piąty Przystanek Woodstock, który spędzam w Kostrzynie opakowany w koszulkę Foto-Kręcioły. W tym roku pogoda dopisała i oprócz przelotnego deszczu cieszyliśmy się pięknym słońcem, a nawet podwójną tęczą (oh!). „It’s a fucking sign from god!” – ironicznie zauważył ze sceny wokalista The Slaves, zgadzam się, przynajmniej nie musiałem latać owinięty foliowymi workami i wylewać wody z plecaka ze sprzętem. A dobry humor od razu przekłada się na dobre zdjęcia.

Przed wyjściem na pole wpadłem na genialny pomysł urozmaicenia tego tekstu – odpaliłem licznik kroków, żeby móc się pochwalić ilu to kilometrów nie zrobiłem. Aplikacja wyłączyła się po 20 minutach, a ja zorientowałem się w niedzielę. Musicie zatem uwierzyć mi na słowo, że łaziłem dużo. Odwiedziłem błotne rubieże pola namiotowego, kluczyłem między obozowiskami, pojawiałem się na małej scenie i ASP, ale przede wszystkim podpatrywałem zwyczajne Woodstockowe życie.

Szybko pojawiło się znajome pytanie – w jaki sposób pokazać Woodstock, nie powtarzając formuły zdjęć z poprzednich lat? Znalazłem tylko jedną odpowiedź: być jeszcze bliżej. Zatrzymywać się. Rozmawiać. A fotografować trochę przy okazji.

Wśród tych setek tysięcy ludzi udało mi się spotkać mnóstwo znajomych, niektórzy z Was wpadli pod obiektyw kilkukrotnie, pewien koleś usiłował się ze mną bić, twierdząc, że mam nieczyste intencje i robiąc zdjęcia wykorzystuję ludzi, na koncercie Heya utknąłem prawie na godzinę w dzikim tłumie ludzi. Jak zwykle zbyt mało spałem. Zapomniałem o ujęciu z góry z bungee.

W tym roku wpis „z pola” rozbijam na dwie osobne galerie, bo czuję, że w jednej się nie zmieszczę, a szkoda byłoby schować w szufladzie kilkadziesiąt dodatkowych zdjęć. Mam nadzieję, że się nimi nie zmęczycie. W drugim wpisie znajdziecie również parę słów o sprzęcie, którym fotografowałem, podwyższonym ryzyku, o tym co można, a czego nie powinno się mówić ze sceny.

A tymczasem: przyjemnego oglądania i do zobaczenia za rok! Jeśli znajdziesz się na zdjęciu – koniecznie napisz w komentarzu 🙂

A jeśli chcesz zobaczyć więcej zdjęć z Woodstockowego pola, koniecznie zajrzyj do następnego wpisu.

You Might Also Like

17 komentarzy

  • gregdee says: Sie 8, 2017 at 17:41

    Super reportaż Bartek. Wielkie dzięki;)

    Reply
    • Bartek Muracki says: Sie 9, 2017 at 14:06

      Cieszę się, że Ci się podoba 🙂

      Reply
  • Arana says: Sie 8, 2017 at 23:30

    Zdjęcia pełne profesjonalizmu, kreatywne, rzucające się w oczy, zachwycające!

    Reply
    • Bartek Muracki says: Sie 9, 2017 at 14:06

      Serdecznie dziękuję Arana, miło to słyszeć!

      Reply
  • pidzis says: Sie 9, 2017 at 14:40

    Wspaniałe! Teraz widzę ile mnie ominęło mimo, iż tam byłem. Wspaniała impreza! Super fotki!

    Reply
  • Kamila Duda says: Sie 9, 2017 at 15:55

    No i znów oglądam Woodstock na zdjęciach! Zdjęcia są świetne!

    Reply
  • Iga says: Sie 9, 2017 at 16:05

    hehe, cała w błocie jak zawsze:p Dzięki!

    Reply
    • Bartek Muracki says: Sie 9, 2017 at 21:11

      O, które zdjęcie? To Wy tak pięknie tańczyliscie w błocie?

      Reply
      • Iga says: Sie 10, 2017 at 17:59

        ta szczęśliwa dziewczyna cała w błocie w stroju kąpielowym w kwiaty, to ja :p (20 zdjęcie, jak dobrze liczę). Pół przystanku spędziliśmy na tańcach w błocie i chyba sporo osób robiło nam zdjęcia:p

        Reply
  • Paula says: Sie 9, 2017 at 18:12

    Wspaniale zdjecia!

    Reply
  • Julita says: Sie 9, 2017 at 21:07

    Jak się ogląda takie zdjęcia to prawie jakby się tam było choć chwilę! 3 miesoeczny synek spowodował że w tym roku nie mogłam tam być. Dzięki za odrobinę Woodstocku!

    Reply
    • Bartek Muracki says: Sie 9, 2017 at 21:10

      Nawet nie wiesz jak miło to przeczytać! Do zobaczenia za rok!

      Reply
  • Maruda says: Sie 10, 2017 at 02:07

    Zdjęcia zapierają dech w piersiach. Pięknie ujęte chwile i naprawdę wielki talent 🙂

    Reply
  • Ewa says: Sie 10, 2017 at 11:45

    Oglądam i jestem zachwycona, wzruszona, to jest takie żywe, takie prawdziwe, już tęsknie. Świetna robota Bartek – jak co roku zresztą (y).

    Reply
  • Karolina says: Sie 10, 2017 at 12:14

    Ale super!!!! A mnie znowu nie było!!!! Obiecuję sobie co rok!!!!za rok jedziemy!!!!Zdjęcia wspaniałe!

    Reply
  • Bernard says: Sie 10, 2017 at 23:58

    Dziękuję za fotkę podczas filmowania (przy płocie niebieski kapelusik). Kłaniam się.Pozdrawiam

    https://www.facebook.com/burnartpl/videos/1751230001633465/

    Reply
  • Leave a reply