A Place Called Jamaica
Moja miłość do muzyki i kultury jamajskiej zaczęła się, kiedy byłem nastolatkiem. W górach, przy ogniu, usłyszałem pierwsze dźwięki bębnów, z których później wyłonił się już bardziej zdyscyplinowany rytm roots reggae.
Puls, którego nie da się pomylić z żadnym innym. Podążam za nim już od kilkudziesięciu lat. Ten cykl to fotograficzny notes, zapiski z dwóch wizyt na Jamajce w latach 2018-19.